Rano poszliśmy do kościoła. Przez to przegapiłem niestety dwa odcinki Martina Tajemniczego o którym zrobiłem stronkę. Start niej miał w jedenaste moje urodziny. Kiedy przyszliśmy nakarmiłem rybki. Małych jest powyżej czterdziestu, a dorosłych zaledwie dwojga. Dziś znowu wlókł się jak ślimak po piasku w końcu to u tego czteroletniego starucha to tradycja. Dowiedziałem się dziś jak robić screny ekranu. Na jednej z oficjalnych stron o Martinie Tajemniczym było trzydzieści dziewięć fotek, które niestety były wmontowane w technologię Flash. Dzięki screnom w ciągu minuty mogłem „wymontować” w cudzysłowu mówiąc obrazki. Chciałem wgrać go na serwer mojej stronki, ale coś nie właziło. Musiałem skorzystać z zagranicznego który kłamiąc mi, że umieścił wszystkie fotki, to dotego nie umieścił nawet połowy. Zaledwie szesnaście z trzydziestu dziewięciu. Muszę sobie w końcu kupić płatny serwer…