martinmystery blog

Twój nowy blog

Miałem małą przerwę z powodu prac nad nową wersją strony MartinMystery.prv.pl, na którą serdecznie zapraszam, jej baner będzie nad notkami. No i zmieniłem adres mail na MrMartinMystery@Interia.Pl.

Po długiej przerwie blog powraca do życia. A teraz małe podsumowanie ferii zimowych, które spędziełem na „Zimowisku w mieście 2005″ w parafi Chrystusa Króla.

W poniedziałek poprosiłem z kolegą którego poznałem także na tej półkoloni – Tomkiem, aby przenieśli mnie do jego grupy. No i tak się stało już pierwszym dniu. Nie potrafię sobie przypomnieć, gdzie tego dnia byliśmy.
W środę poszliśmy do teatru na przedstawienie opowiadające o narkomanii i aktorstwie. Kiedy narkoman chciał zostać aktorem…
W czwartek byliśmy na filmie pod tytułem „Kubuś Puchatek i Hefalumby”. Oczywiście nie będę tego opisywał, gdyż wątpie czy to kogoś interesuje. A teraz przesuńmy się w przedostatni dzień moich kolonii w którym poszlismy na basen do szkoły podstawowej numeru 46 we Wrocławiu.Basen zdecydowanie gorszy od basenu w mojej szkole (SP 50). Ładne szatnie itp. ale basen to nie zabradzo. Brudna woda, ostre kafelki… W ogóle do bani. Dziś (w sobotę) mieliśmy tak zwane szukanie skarbów. Według wskazuwek dochodziło się do miejsca skarbu i tam tańczyliśmy belgińskiego, następnie dostaliśmy Czekoladki Alpen Gold. Potem jeszcze trzeba było rozdawać przechodnią kalendarze parafialne. Ja z czterech rozdałem trzy.

Program o moim zimowisku można było oglądać o 16:00 na antenie Telewizji Polskiej Trzy we Wrocławiu (pr. „W kręgu wiary”).

Zacznę od złej wiadomości by potem pocieszyć dobrą. A więc w notce pod tą było kilka złych komentarzy od tej samej osoby. Oczywiście, zostały usunięte. A teraz dobra. Powstaje nowy mój Blog o adresie www.Martin.Mylog.pl. Oczywiście zachęcam do odwiedzania. jest inny lay, bardzo… zimny:), oczywiście z LinkUp.PWII.Pl . Bo oni robią najlepsze:). Narq :cool:

Jeśli jesteś kimś z mojej klasy i chcesz wyzywać w komentarzach, to pamiętaj, że wszystko czytam. A nie chciane – usuwam. Dlatego – KTO SIĘ PRZEZYWA, SAM SIĘ TAK NAZYWA.

Właśnie dodałem muzykę na bloga, oraz komunikat. Oba te dodadtki są tylko na stronie głównej. Jeżeli chcecie usłyszeć muzyczkę, musicie trochę poczekać…

Konrad mnie przeprosił, a do Pawła D. nawet się nie odzywam.

No więc tak… W środę czy tam w czwartek Daniel zorganizował plan jak MNIE natrzeć śniegiem. Oto przebieg natarcia:

Chciałem uciec, ale Adrian mnie złapał i wykrzyknął „Jest przy drugiej bramie!”. Reszta przybiegła. Jako pierwszy żeucił we mnie Konrad, następnie Paweł D. Potem Daniel chciał mnie natrzeć,a PD powiedział „Zostawicie już go!” buhaha, jakby myślał, że to ocali moje zmarnowane pięć lat na przyjaźnią z nim. Oczywiście mu już nie wybaczę to przecież nie pierwszy raz. Próbowałem uciec, Adrian znowu mnie trzymał. Daniel z wielką achotą żucił we mnie śnieżką. Ja za to, ze to ON WSZYSTKO ZORGANIZOWAŁ, żuciłem mu śnieżką w policzek. Gdy już chciał mnie natrzeć nadjechała policja i jeden z policjantów powiedział: „Czemu go bijecie?”, a Daniel odpowiedział: „Bo on we mnie żucił śnieżką w twarz”. Kiedy chciałem zaprotestować; odjechali:(. No i Daniel mnie natarł. Uciekłem i nie ścierałem niczego, by pokazać to mamie…


  • RSS